Jak za dzieciaka…

Jak byliśmy za starych czasów maluchami i rodzice się nami opiekowali, to jak coś nabroiliśmy dostawaliśmy w tyłek od naszych rodziców. Teraz jest to nie do pomyślenia, bo dzieciak zadzwoni na policję i niestety potem są skutki. Chyba nasze pokolenie opiekunów w sumie miało szczęście z takim wychowem, bo nauczyliśmy się szacunku dla starszych. Tak nam wpojono w nasze charaktery. Teraz opiekujemy się ludźmi starszymi i jak tak patrzymy z perspektywy, to ci seniorzy są w dalszym ciągu szanowani bez względu na to, czy jeszcze koło siebie zrobią, czy już leżą i trzeba się nimi opiekować. Pomóżmy im jakkolwiek…

One Reply to “Jak za dzieciaka…”

  1. Opieka seniora zajmuje sie od dosc dawna, mozna powiedziec, ze jestem juz weteranem. Jakie cechy charakteru powinien opiekun seniora posiadac. Wedlug mnie powinien akceptowac to co starszy czlowiek robi. Senior czasami jest jak dziecko i wiele w tym stwierdzeniu jest prawdy. Dlatego tak jak dziecko wymaga pomocy i opieki. Opiekun, opiekunka czlowieka starszego ma nie lada orzech do zgryzienia. W rozmowach ze starszym czlowiekiem nie wszystko musi byc tak do konca racjonalne. Sa to czestokroc ludzie z demencja, schorowani, tak, ze opiekun winien akceptowac taka sytuacje. Wlasnie takie postepowanie i zrozumienie starszego czlowieka, logiki jego postepowania, a czasem braku logiki pozwoli Wam byc dobrym opiekunem. Mam nadzieje, ze w tym krotkim artykule z grubsza nakreslilem Wam charakter mojej pracy.

Dodaj komentarz